“Love, Theoretically”. Romans w fajnej oprawie

Opowieści o miłości uwielbiane są przez kobiety. To chyba dzięki takim opowieściom można żyć marzeniami. Szczególnie, jeżeli czytelniczka nie miała do tej pory szczęścia w miłości. W ten sposób są one w stanie wyobrazić sobie, że i na nie kiedyś przyjdzie czas. Będą w końcu mogły znaleźć tego jednego jedynego w swoim życiu i odnajdą swoją miłość, która jest przecież w stanie uskrzydlić. Jeżeli ktoś chciałby znaleźć dobry romans – niezależnie od tego czy kogoś ma czy też nie – to dobrą propozycją jest “Love, Theoretically”. Autorką jest Ali Hazelwood.

Spotkanie z wrogiem

Główną bohaterką jest Elsie Hannaway, która miała zostać wybitnym naukowcem. Tym czasem jest fizykiem teoretykiem, który ledwo wiąże koniec z końcem. Jej mentor przepowiadał jej wielką karierę, a ona tylko jest wykładowcą i sprawdza studentom pracę. Z tego nie da się wyżyć.

To właśnie dlatego bohaterka podejmuje drugą pracę. Wieczorami staje się udawaną partnerką. Staje się taką osobą, którą sobie życzy jej klient. W ten właśnie sposób na jej drodze staje Jack Smith – brat jej dobrego klienta. Okazuje się, że jej nowy klient jest także jej koszmarem, który może stanąć na jej drodze do spełnienia marzeń. Jak jest fizykiem eksperymentalistą, który będzie miał wpływ na to czy Elsie dostanie się do MIT. Problem w tym, że bohaterka nie przyznała mu się do tego, iż jest naukowcem. Powiedziała mu tylko tyle, że jej bibliotekarką. Kolejną kwestią jest to, że zrujnował karierę jej mentora i reputację całej dziedziny fizyki teoretycznej. Z tego nie może wyniknąć nic naprawdę dobrego.

Od miłości do nienawiści

Książka “Love, Theoretically” jest naprawdę piękna. Chociaż tak naprawdę zaczyna się dość smutnie. Potem czytelnicy mają do czynienia z otwartym konfliktem, dzięki czemu zaczyna się robić jeszcze ciekawiej. Trzeba przyznać, że autorka doskonale zdaje sobie sprawę z tego jak zainteresować czytelników. Świetnie pokazuje ona swoim odbiorcom, że od nienawiści do miłości jest bardzo cienka granica, ale z tego zdaje sobie sprawę już chyba duża grupa osób.




“Love, Theoretically”. W miłości i nauce wszystko dozwolone

“Love, Theoretically” autorstwa Ali Hazelwood to powieść, która zdobyła uwagę czytelników pozytywnymi opiniami na temat wcześniejszych prac autorki. Książka przedstawia historię Elsie Hannaway, młodej fizyczki teoretycznej, która stara się pogodzić życie zawodowe z osobistymi wyzwaniami.

Podwójne życie Elsie Hannaway

Fabuła skupia się na życiu Elsie, która na co dzień pracuje jako wykładowczyni kontraktowa. Niskie zarobki oraz wysokie koszty życia zmusiły ją do szukania dodatkowego źródła dochodu. Elsie postanawia spróbować swoich sił i nieco nietypowej roli – pojawia się na różnego rodzaju spotkaniach jako udawana partnerka swoich klientów. Wszystko się komplikuje, gdy na drodze Elsie pojawia się Jack Smith. Problem polega na tym, że dla Jacka Elsie nie jest fizyczką teoretyczną, a bibliotekarką i partnerką jego brata. Konfrontacja z Jackiem staje się dla Elsie wyzwaniem zarówno zawodowym, jak i osobistym, gdyż musi stawić czoła konsekwencjom swoich działań oraz zmierzyć się z własnymi uczuciami.

Tym, co dodaje smaczku tej książce, jest unikalne podejście autorki do tematu miłości i pracy naukowej. Ali Hazelwood w sprytny sposób łączy te dwa światy, pokazując, że miłość i nauka mogą być równie zawiłe i nieprzewidywalne. Poprzez wątki związane z badaniami naukowymi oraz relacjami międzyludzkimi, czytelnik odkrywa fascynujący świat Elsie, gdzie zasady fizyki mogą mieć wiele wspólnego z sercowymi emocjami. Ta niezwykła mieszanka tematów sprawia, że lektura staje się jeszcze bardziej porywająca i wciągająca.

“Love, Theoretically”. Ponowne spotkanie

Ali Hazelwood ponownie doskonale przyciąga czytelnika, zachęcając go do zanurzenia się w świat bohaterów i nie pozwala na oderwanie się od ich losów. Elsie, jako postać realistyczna i autentyczna, wzbudza sympatię czytelnika, gdy dąży do osiągnięcia swoich marzeń w środowisku zdominowanym przez mężczyzn. Istnieje pewna nacechowana autobiograficznie subtelność, która dodaje historii dodatkowej głębi, biorąc pod uwagę doświadczenia samej Hazelwood. Autorka umiejętnie wplata wątki z poprzednich powieści, co sprawia, że czytelnik czuje się jakby ponownie spotkał starych znajomych, dowiadując się, co słychać u postaci, z którymi wcześniej miał okazję się pożegnać. “Love, Theoretically” to także powieść, która odważnie odchodzi od utartych schematów literatury romansowej, prezentując bohaterów, którzy nie zawsze są ideałami, ale za to są autentyczni i pełni ludzkich słabości.

Perła w koronie Ali Hazelwood

Dla miłośników literatury Ali Hazelwood, “Love, Theoretically” będzie kolejnym strzałem w dziesiątkę. Pełna emocji, humoru i nieoczekiwanych zwrotów akcji, ta książka zasługuje na miejsce na półce każdego wielbiciela literatury romansowej. To niezwykle zgrabnie napisana opowieść, która porusza ważne tematy z humorem i głębią, pozostawiając czytelnika z przyjemnym uczuciem satysfakcji po zakończeniu lektury.




Love, Theoretically – dla fanów miłości w akademickim świecie!

Kolejny romans osadzony w akademickich realiach od znanej i lubianej przez polskich czytelników Ali Hazelwood! “Love, Theoretically” to przecudowna powieść nie tylko dla fanów książek poruszających tematy naukowe (fizyka teoretyczna). To przede wszystkim książka dla fanów motywu enemies to lovers (od wrogów do kochanków) czy motywu rywali. Główni bohaterowie – Elsie Hannaway i Jack Smith – podbiją serca każdego!

Za dnia wykłady, wieczorami… randki?

Nie każdy wykładowca zarabia kokosy. Elsie Hannaway jest młodą kobietą, która mimo sukcesów naukowych, wciąż sprawdza prace studentów i wykłada o mało ciekawych rzeczach. Mimo miliona zajęć ledwie wiąże koniec z końcem. Sytuacji nie poprawia fakt, że w obecnej pracy nie ma ubezpieczenia zdrowotnego, co dla osoby z cukrzycą może być nie lada problemem. Elsie jest więc zmuszona sobie dorabiać. Wieczorami chodzi więc na randki… fakowe randki. Za pieniądze udaje dziewczyny mężczyzn, którzy z jakiegoś powodu nie chcą lub nie mogą mieć prawdziwych.

Problem pojawia się, gdy na jej drodze staje brat mężczyzny, z którym “teoretycznie” się umawia.

Fizyka teoretyczna kontra eksperymentalna

Elsie ma jednego wroga (a przynajmniej o jednym wie). To on oczernił dziedzinę nauki, którą ona tak kocha – fizykę teoretyczną (dla niezorientowanych: tym właśnie zajmował się Sheldon Cooper w “Teorii Wielkiego Podrywu”). Pech jednak chciał, że jej arcywróg okazał się bratem mężczyzny, z którym Elsie się spotyka, a raczej udaje jego dziewczynę. A na dodatek będzie on jedną z osób, które zadecydują o tym, czy dziewczyna w końcu dostanie pracę swoich marzeń. Pozycja ta wiąże się ze środkami na badania naukowe, pensją, za którą można żyć i oczywiście ubezpieczeniem zdrowotnym, na którym tak zależy Elsie.

Być może jednak nasza mała bohaterka (Ali Hazelwood ma sentyment do naprawdę wielkich chłopów) zdobędzie coś innego niż swoją wymarzoną pozycję na szczeblu naukowym. “Love, Theoretically” to z pewnością pozycja książkowa, po którą warto sięgnąć. 

https://www.youtube.com/watch?v=dpjRC9PJQS25